Nie wciągajcie dzieci w swoje gry

  • Category: Dzieci
  • Published: Thursday, 17 September 2020 22:51
  • Written by Super User
  • Hits: 1366

klotniaWszyscy znamy ten schemat – albo z własnych domów, albo z opowieści znajomych. Rodzice nie mogą się dogadać, więc zaczynają rozgrywać swoje dorosłe sprawy za pomocą... dzieci. W pewnym sensie dziecko staje się koalicjantem, musi się opowiadać po jednej stronie w konflikcie. Czasem to „tylko” próby pokazania się jako „ten lepszy” rodzic, a czasem – otwarta rywalizacja, otwarta wrogość. Nikt na tym nie wygrywa.



„Mama nie pozwoliła ci kupić lodów? Nie przejmuj się, zaraz pójdziemy do sklepu”.
„Przypomnij łaskawie swojemu ojcu o zakupach, bo nie będziemy mieli co zjeść na kolację”.
„Strasznie się czepia ta toja matka. Ale nie martw się, nie damy się tak traktować”.
„Mam już dość twojego ojca, nic w domu nie robi!”

Dziecko jest rozdarte. Jest zmuszone do okazywania lojalności wobec jednego tylko rodzica. Do wybierania, którego z nich „kocha bardziej”. A gdy słucha narzekań i żali, przestaje być dzieckiem – wzbudza się w nim odruch opieki, poczucie odpowiedzialności. A to przecież rodzice powinni opiekować się dzieckiem, a nie odwrotnie.

uzaleznienieTego typu doświadczenia z dzieciństwa odbijają się później na dorosłym życiu. Młodemu człowiekowi trudniej nawiązywać zdrowe relacje, częściej też popada w uzależnienie od partnera i staje się ofiarą przemocy.

Nie wciągajcie dziecka w swoje konflikty. Załatwiajcie je tak, jak przystało na dorosłych ludzi.